Magazyn do wynajęcia alternatywą dla komórki lokatorskiej

Jakie są Twoje skojarzenia, gdy myślisz o komórce lokatorskiej? Na pewno na pierwszy plan wysuwa się komfort i wygoda – w końcu posiadanie dodatkowego miejsca na przechowywanie przedmiotów, które nie mieszczą się w mieszkaniu, musi być super! Po chwili jednak przychodzą kolejne myśli – strach przed kradzieżą, niechcianymi lokatorami oraz uszkodzeniem rzeczy na skutek wilgoci. Co więc zrobić?

Komórka lokatorska, często umieszczona w piwnicy, rzadziej na tej samej kondygnacji co mieszkanie, to miejsce w bloku, które przez wielu wykorzystywane jest do przechowywania tych przedmiotów, które nie mieszczą się w lokum. Najczęściej to m.in.:

  • opony,
  • rowery,
  • sprzęt sportowy,
  • artykuły sezonowe,
  • narzędzia,
  • meble,
  • ubrania,
  • i inne.

Zastanów się teraz, ile warte są przechowywane przez Ciebie przedmioty?

  • Opony letnie czy zimowe to minimum 800-900 złotych.
  • Rower? Od kilkuset do kilku tysięcy złotych, tak samo jak sprzęt sportowy, np. narty czy akcesoria do nurkowania.
  • Komplet narzędzi, w tym sprzęt, taki jak wiertarka czy wkrętarka, to nawet 3 tys. złotych.
  • Meble? Samo biurko potrafi kosztować ok. 1000 złotych.
  • Ubrania to kolejne kilkaset złotych.

Gdy podliczysz wszystko, wychodzi całkiem niezła suma. Do tego dochodzi oczywiście koszt zakupu komórki – to zwykle ok. 3-4 tysiące złotych za metr kwadratowy.

Teraz zastanów się – czy zdecydowałby się na przechowywanie tylu pieniędzy w komórce lokatorskiej, jakby nie patrzeć – narażonej na atak złodzieja, obecność niechcianych, czworonożnych lokatorów oraz szkodliwe działanie czynników zewnętrznych, jak pleśń i wilgoć?

Komórka lokatorska vs złodziej

Pierwszym zagrożeniem dla rzeczy przechowywanych w komórce lokatorskiej jest oczywiście złodziej. Wyłamanie kłódki czy sforsowanie zamka, na które zamknięte są drzwi do takiej piwniczki, to dla niego kilka, maksymalnie kilkanaście sekund pracy. Ma do tego wręcz idealne warunki – ciszę, spokój i półmrok. Tak przecież jest w korytarzach, w których znajdują się komórki lokatorskie.

Nie bez powodu w internecie co chwila publikowane są wpisy okradzionych mieszkańców bloków. Na łamach portalu Radio Kraków można przeczytać historię mieszkanki jednego z osiedli, do której garażu i komórki lokatorskiej włamano się aż trzy razy w ciągu zaledwie 1,5 roku! Jakie poniosła straty? Z garażu skradziono motocykl, przy okazji uszkadzając stojący obok samochód. Policjanci, którzy zjawili się na miejscu, skwitowali sytuację słowami, że niewiele mogą zrobić, bo policja „Nie jest z kryminalnych CSI” (cytat). Co ciekawe, jak podała mieszkanka, tej samej nocy w jej osiedla ukradziono także cztery komplety opon, snowboard, rowerek dziecięcy i drabinę.

Na jednym z forów wrocławskich można poczytać o innych włamaniach do komórek lokatorskich. Mimo ochrony i monitorigu złodzieje skutecznie, szybko i bez hałasu dostali się do pomieszczeń wynosząc cenne przedmioty. Jak zauważyli sami mieszkańcy, dzisiejszym problemem jest nadmiar mieszkań i mieszkańców, dające złodziejom dużą anonimowość i praktycznie niezauważalne wejście do budynku.

Takich sytuacji opisanych w internecie jest całe mnóstwo! Poza tym statystyki są nieubłagalne. Co roku policja wszczyna średnio 80 tys. postępowań w sprawie kradzieży z włamaniem. Natomiast jedynie co trzeci sprawca trafia przed sąd…

Komórka lokatorska vs wilgoć

Innym wrogiem przedmiotów przechowywanych w komórkach lokatorskich jest wilgoć, w efekcie której powstają grzyby i pleśń. Zainfekowane są ściany, jak i półki oraz znajdujące się w komórce przedmioty. Nie trzeba chyba dodawać, że takie zawilgocone rzeczy stają się praktycznie nie do użytku.

Komórka lokatorska vs gryzonie

Kolejnym wrogiem są szczury. Osoby zajmujące się deratyzacją już od kilku miesięcy ostrzegają o rosnącej populacji gryzoni w miastach. Nie należy lekceważyć niszczycielskiej siły szczurów, które nie tylko przenoszą roztocza, pchły i wszy, są nosicielami chorób zakaźnych, co potrafią zwyczajnie zniszczyć przedmioty.

Jeżeli nie chcesz ryzykować, wybierz własny boks w magazynie do wynajęcia.

  • Możesz wynająć magazyn na kilkanaście dni lub dowolnie dłuższy, bezterminowy okres czasu.
  • Boks może mieć dowolną wielkość, od 1 do 23 m2.
  • Za boks zapłacisz mniej niż Ci się wydaje.
  • Zyskasz gwarancję, że dostęp do magazynu będziesz mieć tylko Ty.
  • Twoje przedmioty będą bezpieczne przechowywane w warunkach dostosowanych do ich wymagań.
  • Z powodzeniem dobierzesz boks o gabarytach dostosowanych do liczby i wielkości magazynowanych przedmiotów.

Pamiętaj, że komórka lokatorska to zwykle 2-3 m2 przestrzeni. Nie dość, że to niewiele, to czasem jej wykupienie może przekreślić możliwość udziału w programie Mieszkanie dla Młodych. Warto więc zawczasu sprawdzić zasady wyliczania powierzchni mieszkania i wyznaczania ceny metra kwadratowego.

Często, nawet jeżeli chcesz, nie masz możliwości zakupienia komórki lokatorskiej – z racji małej dostępności, deweloperzy organizują losowania, przyznając możliwość wykupienia takiego pomieszczenia wyłącznie wybranym lokatorom.

Komórka lokatorska wydaje się być zbawieniem dla osób mieszkających w małych mieszkaniach lub takich bez balkonu. Czy jednak jest bezpiecznym miejscem do przechowywania Twoich, jakby nie patrzeć, wartościowych przedmiotów? Czy nie lepiej jest zainwestować kilka złotych we własny boks w magazynie do wynajęcia, gdzie masz pełny monitoring, skuteczną ochronę przed kradzieżami i działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sam.

Dorota Nowacka
District Manager Kangu Self Storage Wrocław Zdeterminowana, entuzjastycznie nastawiona do życia, pełna pasji – taka jest Dorota, założycielka pierwszego we Wrocławiu magazynu self storage. Dla Doroty nie ma rzeczy niemożliwych, są za to cele i wyzwania. Udowodniła to rozwijając wrocławski oddział, w zaledwie trzy lata, do powierzchni blisko 1300 m2!