Przechowywanie rzeczy: motor, rower i inne jednoślady

Masz problem ze znalezieniem odpowiedniego miejsca, pozwalającego na bezpieczne garażowanie motocykla, skutera czy roweru w sezonie jesienno-zimowym? Sprawdź, czy do przechowywania Twojego jednośladu nada się własny boks w magazynie self storage.

Choć niektórzy twierdzą, że sezon motocyklowy trwa 365 dni w roku, przychodzą miesiące, w których pogoda zdecydowanie odstrasza od jazdy jednośladem. Mowa oczywiście o późnej jesieni i zimie, kiedy lepszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem jest garażowanie motocykla czy skutera.

Oczywiście ta sama zasada dotyczy roweru. Podczas gdy jesienią jazda na dwóch kółkach ma jeszcze sens, to zimą, podczas przymrozków, już zdecydowanie nie.

Choć dostępnych rozwiązań, pozwalających na przechowywanie jednośladu, jest całkiem sporo, każde z nich ma swoje wady i zalety. Sprawdź je, zanim wybierzesz najlepszą dla siebie opcję.

1. Podziemny parking

Mogłoby się wydawać, że to zdecydowanie najbezpieczniejsze miejsce, w którym możesz przechować swój jednoślad. Rzeczywiście, rozwiązanie ma wiele plusów – np. możliwość bezproblemowego dostępu do motocykla o każdej porze dnia czy nocy (tego typu parkingi zwykle czynne są 24 godziny na dobę). Zaletą jest też ochrona sprzętu przed bezpośrednim oddziaływaniem szkodliwych czynników atmosferycznych, takich jak: deszcz czy śnieg.

Co może być minusem podziemnego parkingu? Na pewno niskie temperatury, podczas których należy zadbać o rzeczy (większość parkingów nie jest ogrzewana). Musisz się też liczyć z ryzykiem uszkodzenia sprzętu przez parkujące obok pojazdy – może nie dochodzi do takich sytuacji zbyt często, ale obawa zawsze jest, szczególnie jeżeli nie przepada za Tobą parkujący obok sąsiad. Podobnie kradzieże – obiekty zwykle są monitorowane, ale jednak łatwiej wyjechać na dwóch kółkach z otwartego obiektu niż pomieszczenia całkowicie zamkniętego. Podziemne garaże i parkingi są więc nagminnie okradane.

 

2. Garaż wolnostojący

 

Rozwiązanie prawie idealne, z którego skorzystać mogą nieliczni. Plusem własnego garażu jest oczywiście to, że masz go dokładnie w miejscu zamieszkania. Co więcej, w pomieszczeniu możesz trzymać nie tylko jednoślad, ale także wyposażenie oraz narzędzia służące do eksploatacji sprzętu.

Pierwszym minusem rozwiązania jest niska temperatura oraz wilgoć, która jest wrogiem niewłaściwie przechowywanych przedmiotów. Drugą wadą – narażenie na włamanie i kradzież cennego sprzętu. Plusem – praktycznie brak opłat za przechowywanie.

3. Mieszkanie lub dom

O ile motocykla czy skutera w domu trzymać nie będziesz, to rower już tak. Pytanie tylko, czy masz do tego właściwe miejsce i odpowiednio dużo przestrzeni?

Na pewno do przechowywania roweru nada się pomieszczenie gospodarcze, szczególnie że dzięki specjalnym hakom i uchwytom taki sprzęt możesz zawiesić na ścianie. Zabierze w ten sposób mniej miejsca i ułatwi poruszanie się po pomieszczeniu.

Gorzej, jeżeli nie masz osobnego, „roboczego” pokoju lub/i masz małe mieszkanie. Wtedy opcją jest przechowywanie roweru w korytarzu, salonie lub sypialni. Czy to dobre rozwiązanie? Raczej nie. Zwyczajnie szkoda zabranego w ten sposób miejsca. Poza tym rower to przecież nie element wystroju. Dodatkowo często to drogi sprzęt, więc tym bardziej nie powinien stać na często używanym szlaku komunikacyjnym w domu czy w ogólnodostępnych pokojach, gdzie łatwo o jego uszkodzenie lub zniszczenie.

4. Własny boks w magazynie self storage

Przechodzimy do ostatniego rozwiązania, służącego do przechowywania jednośladów. To własny boks w magazynie self storage. Podobnie jak własny garaż czy miejsce w parkingu poziemnym, i tutaj masz całodobowy dostęp do wynajętego pomieszczenia. W przeciwieństwie do obu tych miejsc, panuje tu optymalna temperatura, dzięki której Twoja motocyklowa odzież nie ulegnie zawilgoceniu, a sprzęt w jednośladzie – zniszczeniu.

Co do kosztów – są zdecydowanie niższe niż w przypadku wykupu miejsca w parkingu podziemnym. Poza tym z boksu możesz w każdej chwili zrezygnować, np. w momencie rozpoczęcia nowego sezonu.

To, co jeszcze odróżnia przechowywanie w magazynie self storage od garażu czy parkingu podziemnego to brak ryzyka kradzieży i uszkodzenia mienia. Twój jednoślad trzymasz bowiem we własnym boksie, do którego nie ma dostępu nikt nieupoważniony.

Oczywiście swój motocykl czy skuter zawsze możesz przechować na parkingu „pod chmurką”, zaopatrując się wcześniej w pokrowiec motocyklowy. To jednak na tyle niepewne rozwiązanie, że powinieneś od razu z niego zrezygnować na rzecz takich, które zapewnią Tobie i Twojemu sprzętowi odpowiedni komfort oraz bezpieczeństwo przechowywania.

Co musisz wiedzieć o przechowywaniu motocykla, skutera i roweru w magazynie self storage?

Jeżeli chcesz przechować rower w magazynie self storage, warto uprzednio dokładnie wyczyścić sprzęt. Koła powinny być napompowane i mieć odpowiednie ciśnienie, co pozwoli przedłużyć żywotność opon. Z kolei gruntowne oczyszczenie ramy i innych elementów oraz osprzętu z błota i innych zabrudzeń, a następnie osuszenie, pozwoli zapobiec powstawaniu rdzy i korozji.

Podobna zasada dotyczy przechowywania w self storage motocykli czy skuterów. Konserwacja powinna objąć nie tylko sumienne oczyszczenie jednośladu (pamiętaj, że brud to pożywka dla wilgoci, a wilgoć powoduje powstawanie rdzy). Do dodatkowych czynności należą przed wszystkim: wymiana oleju na nowy, wyjęcie uprzednio naładowanego akumulatora, zakonserwowanie klemów, uzupełnienie płynu przeciw zamarzaniu oraz spuszczenie z baku paliwa, aby zapobiec wystąpieniu zjawiska kondensacji w zbiorniku. Poza tym, jeżeli motocykl czy skuter nie będą ruszane przez dłuższy czas, warto ustawić sprzęt na specjalnym stojaku, co pozwoli uchronić opony przed tzw. zbrylaniem.

Przechowywanie jednośladów w czasie jesieni i zimy nie musi być problemowe. W self storage z powodzeniem i bezpiecznie zmagazynujesz swoje pojazdy, jak i wszystkie dodatkowe akcesoria, gadżety i części eksploatacyjne.

Dorota Nowacka
District Manager Kangu Self Storage Wrocław Zdeterminowana, entuzjastycznie nastawiona do życia, pełna pasji – taka jest Dorota, założycielka pierwszego we Wrocławiu magazynu self storage. Dla Doroty nie ma rzeczy niemożliwych, są za to cele i wyzwania. Udowodniła to rozwijając wrocławski oddział, w zaledwie trzy lata, do powierzchni blisko 1300 m2!